Inwestycja warta miliony
Poczta Polska nie zamierza rezygnować z budowy w Choroszczy jednej z największych sortowni przesyłek w kraju. Po tym jak w dyrekcji poczty interweniowali podlascy parlamentarzyści, okazało się, że inwestycja warta setki milionów złotych na pewno nie zostanie skreślona w planów poczty.
O budowie Centrum Ekspedycyjno-Rozdzielczego (nowoczesny obiekt do sortowania oraz dystrybucji przesyłek pocztowych) w podbiałostockiej Choroszczy po raz pierwszy zrobiło się głośno przed trzema laty. Poczta Polska ogłosiła wtedy, że rusza do inwestowania. Zaplanowała wybudowanie od sześciu do czternastu takich obiektów w kraju. Choroszcz została wybrana nieprzypadkowo – leży przy trasie Warszawa – Białystok.
Poczta wykupiła tam kilkanaście hektarów ziemi i przygotowywała projekt obiektu. Natomiast gmina zmieniła miejscowy plan zagospodarowania, żeby CER mógł powstać.
Po raz drugi o budowie centrum zrobiło się głośno za sprawą dyrektora generalnego Poczty Polskiej, Zbigniewa Niezgody. Stwierdził on, że na tzw. ścianie wschodniej nie warto inwestować. Szybko zareagowały związki zawodowe poczty, parlamentarzyści. Popłynęły protesty do dyrektora Niezgody a także jego szefa – ministra Transportu i Budownictwa Jerzego Polaczka.
Według pocztowców alarm podniesiono przedwcześnie. – Nasza firma nie podjęła żadnej decyzji o rezygnacji z inwestycji pod Białymstokiem – powiedział Radosław Kazimierski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.
Deklaracje poczty nie oznaczają jednak, że budowa zaraz ruszy. – Ze względu na finanse firmy, a raczej ich niedostatek, musieliśmy w tym roku zrezygnować z rozpoczęcia niektórych inwestycji w kraju – mówi rzecznik PP. – Jeśli chodzi o Choroszcz, to w tym roku zamierzamy dokończyć przygotowanie dokumentacji projektowo-budowlanej oraz budowę dróg dojazdowych do CER. Co później? Wszystko uzależnione jest od pieniędzy.
Burmistrz Choroszczy, Jerzy Ułanowicz przyznaje, że dokumentacja projektowa jest już gotowa. – Nie mamy do niej żadnych zastrzeżeń. Bardzo nam zależy na tej inwestycji, ale rozumiemy, że Poczta Polska może nie mieć pieniędzy na jej szybkie zakończenie – mówi burmistrz.
CER w Choroszczy to przedsięwzięcie gigantyczne. Powstanie na 15 hektarach, z czego 2 zajmie główna hala. Prace może tam znaleźć, według wstępnych szacunków, przynajmniej 400 osób.
Kurier Poranny